12 listopada 2021

2021-11-12-PT-1

12 listopada 2021

Wpis nr 23

Postanowiłam dzisiaj uzupełnić swój pamiętniczek, bo szykuje się weekend i pewnie będę z państwem spędzać wesoło czas na spacerkach.

W zeszłą sobotę państwo zabrali mnie na wieczorny spacer na Jasne Błonia. Było fajnie, ale dość krótko, bo pańcia się jeszcze bała, żebym nie zmarzła i żebym znów nie kaszlała. Ale zobaczyłam platanowe aleje oświetlone latarniami i bardzo mi się tam spodobało.

Pańcia obiecała, że jeszcze tu nieraz przyjedziemy wieczorem.

Powiedziała, że ładnie jest tutaj zimą, gdy spadnie śnieg.

Hmm… Nie wiem, co to jest śnieg, ale się dowiem, bo podobno to jest coś bardzo fajnego.

Pańcia powiedziała, że Wega bardzo ten śnieg lubiła i też lubiła wieczorne spacery po Jasnych Błoniach i Parku Kasprowicza.

To świetnie, że państwo mi obiecali też takie spacery.

A w niedzielę była śmieszna pogoda, bo i słońce świeciło, i deszcz padał, ale nam się udało pojechać do lasu, jak akurat nie padało.

Było miło, pobiegałam trochę i powęszyłam dużo, a państwo, jak zwykle, zebrali znów mnóstwo grzybów i dziwili się, że jest już przecież chłodno, a grzyby wciąż jeszcze rosną.

Ja też znalazłam kilka i państwo mnie pochwalili, że jestem grzeczna Tessa.

W poniedziałek pańcia była bardzo zajęta, bo robiła jakiś projekt.

Hmm… Nie wiem, co to znaczy, ale dopytam później.

W każdym razie pańcia powiedziała, że zrobiła projekt kalendarza. Są tam jej zdjęcia, które sama robiła i haiku, które sama napisała.

Podpytałam, co to jest to haiku, bo nie wiedziałam dokładnie i pańcia mi wytłumaczyła, że to jest taki krótki utwór poetycki, który jest minimalistyczny, sławi piękno przyrody i jest związany z filozofią zen.

Uff! Bardzo to wszystko trudne, ale poprosiłam pańcię, żeby mi pomogła to napisać.

No i ten kalendarz można zamówić, ale najważniejsze jest to, że wszystkie dobrowolne datki, które każdy zamawiający wpłaci, pójdą na świąteczną pomoc dla bezdomnych ludzi i piesków.

Pańcia powiedziała, że będzie się bardzo cieszyć, jeśli choć kilka osób taki datek wpłaci, bo te datki pójdą na dobry cel.

Poprosiłam, żebym mogła Wam podać link do tego postu o kalendarzu i pańcia powiedziała, że będzie się cieszyć, jeśli Tessa zachęci swoich Czytelników do wspierania.

No to już ten link podaję i też się będę cieszyć, jak ktoś taki kalendarz zamówi, bo pańcia obiecała, że w tym roku będę wybierać dla piesków rzeczy do świątecznej paczki.

Link do kalendarza

A we wtorek byłam po raz pierwszy zupełnie sama w domku i to aż dwie godziny!

Pańcia musiała jechać do dentysty do centrum miasta i nie mogła mnie ze sobą zabrać. Przed wyjazdem byłam na spacerku, potem dostałam jeść i pańcia mi powiedziała, że mam grzecznie pilnować domku i że wróci później.

No i poszła.

A ja została sama.

Jak pańcia wróciła, bardzo mnie chwaliła, że byłam grzeczna.

Potem opowiadała pańciowi, że pytała panią sąsiadkę, czy nie szczekałam, czy nie piszczałam i czy nie wyłam, i pani sąsiadka powiedziała, że było zupełnie cicho.

Wiadomo!

Jestem w końcu grzeczną Tessą, tak mówią państwo i nie wyję, jak ten mały biały pies od sąsiadów na górze.

Grzecznie czekałam na pańcię, trochę spałam, trochę patrzyłam sobie przez szybę i nawet się nie bawiłam swoją rolką.

Pańcia powiedziała, że będę mogła już zostawać w razie czego sama w domku.

A ja wcale się nie bałam, wiecie?

Środa była bardzo fajnym dniem, bo miałam aż dwa miłe spotkania.

Najpierw na spacerku spotkałam mojego brata, Talona, który teraz nazywa się Bruno. Bawiliśmy się trochę na trawie, a pańcia zrobiła nam zdjęcie. Ja jestem w swoich czerwonych szelkach, a mój brat w kagańcu.

2021-11-12-PT-2

A po południu zobaczyłam moją pierwszą pańcię, pańcię Asię. Tę, u której mieszka moja mama Zoe, babcia Aura, wujek Gaj i moja siostra, Triss.

Bardzo się ucieszyłam z tego spotkania.

Państwo zawieźli pańci Asi worek karmy, którą pańcia dla mnie zamówiła, ale ja jej nie chciałam jeść.

A potem pojechaliśmy do lasu na spacer i było bardzo fajnie.

W czwartek pańcio nie poszedł do pracy, bo był dzień świąteczny, tak powiedziała pańcia.

Hmm… Z tego, co zrozumiałam, to święta są fajne, bo nie trzeba iść do pracy.

No i przed południem pojechałam z państwem do Puszczy Bukowej i poszliśmy szlakiem na Czajczą Górę.

Państwo mi opowiedzieli, że Czajcza Góra to jest wzgórze morenowe (hmm… muszę dopytać dokładnie, co to znaczy), ma wysokość 127 metrów, składa się z trzech szczytów i porośnięta jest bukowym lasem, który ma aż 120 lat.

EKSTRA!

Bardzo mi się tam podobało i mam nadzieję, że jeszcze tam się wybierzemy.

Idzie się tam szlakiem i po drodze mija się strumień, który się nazywa Ponikwa.

Państwo zatrzymali się w jednym miejscu, żeby mi pokazać tzw. Oczko Ponikwy. To było takie piękne kiedyś miejsce, gdzie były ławeczki i mostek. Teraz ławeczek już nie ma. Mostek też trochę zaniedbany. Szkoda.

No, ale poszliśmy dalej w stronę tej Czajczej Góry. Bardzo mi się tam podobało i państwo powiedzieli, że jeszcze tam pójdziemy, ale następny spacer może będzie do uroczyska Szwedzki Młyn.

KLAWO!

Bardzo lubię spacery po Puszczy Bukowej, bo to jest naprawdę wyjątkowe miejsce!

SUPER, że mieszkamy tak blisko tej puszczy.

No, a dzisiaj piątek, więc pańcia znów sprzątała i wyciągała odkurzacz, ale ja nie zwracałam uwagi na niego, bo gryzłam sobie swój obwarzanek, który dostałam wczoraj i który mi bardzo smakuje.

Niedługo znów napiszę, co u mnie słychać.

Życzę Wam fajnego weekendu,

Tessa

Related Post

6 Replies to “12 listopada 2021”

  1. Fajnie masz Tesso, tak blisko puszcza. Ile miejsc do spaceru. Pociecha zazdrości, bo ma
    tylko mały lasek i do niego trzeba iść kawałek przy ruchliwej ulicy. Dużo tam hałasu.
    Brawo, że się nie boisz i zostajesz sama w domu. Pociecha też zostaje, ale ona starsza,
    więc dziwne by było jakby nie umiała sama w domu zostać.
    Pozdrawiamy z Pociechą i życzymy dalszych fajnych wrażeń ze spaceru i z domu 🙂

    1. Dziękujemy! Tessa ma rzeczywiście ogromny wybór miejsc na spacery. Wokół miasta trzy puszcze, więc jest w czym wybierać 🙂 Pozdrawiamy!

  2. Witaj Tessuniu! Molcia teraz śpi, więc ja, jej pańcia Ewa, odpowiem na Twoje opisy wydarzeń i przygód. Przede wszystkim bardzo Cię podziwiam, że potrafiłaś zostać w domu sama na dwie godziny i nie płakałaś, nie szczekałaś i nie wyłaś . Jesteś naprawdę grzecznym i odważnym pieskiem. Molcia niestety nie zostaje sama w domu, bo miała trudne dzieciństwo i potem pozostał jej bardzo silny lęk separacyjny (spytaj swoją pańcię co to jest i skąd się wzięło u Molci, pańcia wie). Bardzo lubię też czytać o Twoich cudownych spacerach do Alei Platanów, Puszczy Bukowej i w inne miejsca. Molcia od kilku lat tak daleko nie chodzi, chociaż kiedyś przemierzałyśmy wiele kilometrów podczas spacerów w różne miejsca. Ale ja mam chore nogi i mogę z Molcią chodzić najwyżej na godzinne spacerki. A poza tym Molcia ma troszkę chore więzadło w tylnej łapce, które coraz częściej ją boli i nie zawsze ma siłę iść nawet na godzinny spacer. No ale Molcia ma już 12 lat, a Ty Tesso jesteś jeszcze młodziutka, masz 5 miesięcy. Mamy nadzieję, że jak najdłużej będziesz zdrowa.
    A projekt kalendarza, nad którym pracowała Twoja pańcia, to cudowny pomysł świadczący, że Twoja pańcia ma ogromne dobre serce i dla ludzi i dla zwierząt. Bo pieniążki z tego kalendarza pozwolą Twoim państwu pomóc na Święta i bezdomnym ludziom (tak, tacy też są i też m.in. w schroniskach) i bezdomnym pieskom w schronisku. Pańcia na pewno Ci opowiadała Tessuniu, jakie pieski mieszkają w schronisku. I dobrzy ludzie pomagają im jak mogą najlepiej.
    Ale czytałam też w Twoim pamiętniku, że stajesz się wytrawną zbieraczką grzybów! Chyba mnie to nie dziwi – las już znasz, wiesz jak grzyby wyglądają, to najwyższy czas, żeby je już zbierać. Bardzo się cieszę, że możesz tak często chodzić i jeździć do lasu na spacery i dłuższe wyprawy. Molcia się obudziła, bo jej brzuszek mówi, że niedługo będzie kolacja. A Molcia uwielbia jeść! Kochana Tessuniu! Wszyscy, Molcia, ja i pańcio Molci bardzo serdecznie i cieplutko Cię pozdrawiamy i życzymy Ci miłego, pełnego pięknych przygód, weekendu. Trzymaj się zdrowo Tesso! Molcia z Rodzinką!🤗🐾💖🍁🌳🍂🌳🌙✨

    1. Tessa bardzo serdecznie dziękuje za miły i pełen ciepłych słów komentarz. Tak, Tessa wie, co to są schroniska i dlatego też się zaangażowała w akcję z kalendarzem 🙂 Mamy nadzieję, że dzięki dobrym ludziom, którym los potrzebujących nie jest obojętny, uda się nam choć odrobinę pomóc w tym świątecznym czasie. Tessa bardzo współczuje Molci, że miała trudne dzieciństwo, ale na szczęście teraz jest inaczej, bo ma cudownych Państwa i jest kochana. Z dłuższymi spacerami już rzeczywiście jest trudniej, gdy piesek jest starszy i ma też problem z łapką, ale nawet krótki spacerek jest dla piesi zawsze dużą radością. Co do grzybów, to faktycznie Tessa znalazła kilka, ale teraz jest już za zimno i chyba musimy poczekać ze zbiorami do następnego roku. Uściski i serdeczności dla Waszej Trójeczki!

    1. Tak, przyznajemy – Tessa jest grzeczna. W samochodzie też już cichutko oczekuje na nasz powrót. Kochana psinka!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *