14 maja 2022

2022-05-14-PT

14 maja 2022

Wpis nr 40

Cześć!

Uwierzycie, że to już mój czterdziesty wpis w pamiętniczku?

Nie do wiary, jak ten czas pędzi.

No, ale ja już za niecały miesiąc skończę pierwszy rok życia.

Pańcia mówiła coś, że dostanę prezenty i psi tort.

Fajnie!

Nie mogę się już doczekać!

Mój brat, Bruno, też pewnie będzie świętować urodziny.

Może nawet się spotkamy na wybiegu znowu?

A teraz napiszę, co u mnie słychać.

Po pierwsze, to wczoraj bardzo się zmartwiłam, bo pańcia się poczuła bardzo źle i gdzieś dzwoniła, a potem ja z pańciem musiałam siedzieć zamknięta, bo przyjechali jacyś panowie i trochę rozmawiali z pańcią, robili jakieś badania i potem tylko słyszałam, że pańcia z nimi wychodziła dokądś.

Pańcio mi wytłumaczył, że to byli panowie, którzy są ratownikami medycznymi i zabrali pańcię do karetki pogotowia, i zawieźli ją do szpitala.

Hmm… bardzo to wszystko dla mnie skomplikowane, bo nie wiem jeszcze tak dokładnie, co to jest ta karetka, ale chyba to taki samochód duży, który ja często widzę przez okno, jak jedzie ulicą.

Te samochody zawsze bardzo głośno wyją i błyskają i taki właśnie zabrał też pańcię.

Ja bardzo się zmartwiłam i zdenerwowałam, ale pańcio powiedział, że pańcia szybko wróci na pewno do domku.

No i rzeczywiście, pańcia wróciła, chociaż nie tak bardzo szybko, ale w południe już zadzwoniła i pańcio zaraz pojechał, i zaraz potem z pańcią wrócili.

Bardzo się ucieszyłam, że pańcia już była w domku!

A pańcia bardzo mnie chwaliła, że byłam bardzo grzeczna i nie szczekałam.

I w ogóle bardzo mnie państwo chwalą, że jestem w domu grzeczna i nic nie niszczę i nie szczekam, jak jestem sama i że jestem bardzo kochana.

Dzisiaj byłam na wybiegu i było fajnie, bo już bardzo się tam zrobiło zielono. Trawa wyrosła i takie żółte fajne kwiatki, które nazywają się mlecze (tak mi powiedziała pańcia) i które potem się zamieniają w takie śmieszne puszyste kule i to są dmuchawce.

A wokół wybiegu drzewa w Puszczy Bukowej zrobiły się tak bardzo zielone, że cały wybieg jest jakby za taką dużą zieloną ścianą. 

Super!

Więc sobie dzisiaj pobiegałam, trochę też poleżałam na trawce i pogryzłam patyk, który sobie znalazłam.

Tylko w tych głupich szelkach musiałam biegać, ja ich tak nie lubię, ale państwo mi zakładają i koniec.

No, trudno, jakoś to przeżyję.

Najważniejsze, że pomimo tego, że jestem przypięta w aucie pasem, mogę się wspinać i wyglądać przez tylną szybę.

Ekstra!

Pańcia trochę krzyczy, że mam siadać, ale co tam!

Zawsze mi się trochę uda powspinać i jest fajnie!

A, właśnie.

A co do samochodu, to pańcia kupiła mi nową matę. Taką samą, jak miała Wega, tak powiedziała.

To jest taka duża mata i jest wyższa, niż tamta poprzednia, ale ja i tak jestem już taka duża, że wcale mnie ta mata nie ogranicza. 

A tu sobie możecie zobaczyć, jak ona wygląda: moja nowa mata do samochodu.

Ostatnio pańcia zrobiła w przedpokoju porządek i przestawiła mój koszyk z zabawkami tak, że teraz nie muszę się już wspinać po moje pluszaki, piłki i szarpaki.

Tylko lekko odsuwam sobie roletę i już mam cały koszyk w zasięgu.

Super! 

A jutro mam obiecany spacer w lesie.

Ekstra!

Bardzo się cieszę, bo ja lubię sobie pochodzić po lesie.

Tylko państwo nie pozwalają mi biegać bez smyczy i nie mogę nigdy popędzić za takimi ludźmi, którzy jeżdżą na rowerach (takie śmieszne coś, co ma kółka i szybko jedzie).

No, ale za to zawsze zrobię raban na cały las, jak mówi pańcia.

Fajnie!

No i to  tyle ode mnie.

Jeszcze na koniec wrzucę Wam link do takiej zbiórki, którą pańcia obiecała też wesprzeć. To jest zbiórka dla chorych dzikich zwierząt, które są w specjalnym ośrodku leczone.

Więc jak możecie dorzucić mały grosik, to bardzo Wam dziękuję.

Tutaj link: zbiórka dla zwierzaków.

Życzę Wam słonecznego weekendu!

Tessa

Posty powiązane

2 Replies to “14 maja 2022”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.