14 marca 2022

2022-03-14-PT

14 marca 2022

Wpis nr 32

Cześć!

Dzisiaj piszę dla Was już chyba ostatni post w moim pamiętniczku, bo słyszałam, jak pańcia mówiła, że będzie musiała zlikwidować blog. Nie wiem za bardzo jeszcze, co znaczy to, co pańcia mówiła, ale powiedziała, że finansowo nie da rady opłacić czegoś, co się nazywa hosting. Musiałam to słowo szybko zapisać, bo to trudne i nie wiem w ogóle, co to znaczy, a nie chcę pańci pytać, bo jej smutno jest, że blog chyba przestanie istnieć.

Trochę mi też smutno z tego powodu, bo państwo ostatnio pojechali ze mną do lekarza i pańcia wydała swoje oszczędności, które miała na ten hosting, na moje badania, które były strasznie drogie. No i w ogóle się bardzo zmartwiła i płakała, bo lekarz coś mówił o jakiejś operacji, ale ja nie mam pojęcia, co to wszystko znaczy.

No i postanowiłam napisać dziś ten post, bo chyba się z Wami pożegnam, choć pańcia mówi, że może jeszcze coś się uda zrobić, żeby blog został, ale nie wiem, czy tak się stanie.

Z nowości u mnie to tyle, że urosłam już tak bardzo, że mój transporterek, w którym jeździłam, zrobił się za ciasny. Pańcio go wyjął z samochodu i teraz już jeżdżę normalnie bez klatki.

Super jest! Bardzo mi się to podoba!

Pańcia jeszcze powiedziała, że dostanę pas bezpieczeństwa, żeby bezpiecznie jeździć.

A klatka pojechała do Włoch! Wczoraj odebrali ją od nas tacy państwo, którzy mają małego szczeniaka – owczarka i akurat wczoraj wyjeżdżali za granicę, bo pan tego szczeniaczka jest Włochem i moja klateczka “spadła im z nieba” – tak powiedziała pańcia. No i się bardzo ucieszyłam, że się przydała innemu pieskowi.

Ja tylko pół roku w niej jeździłam i tak już szybko urosłam. I transporterek w ogóle nie był zniszczony, więc super, że teraz jeszcze skorzysta z niego inny piesek.

No i poza tym, to jeszcze ostatnio często jeżdżę na wybieg. Tam jest bardzo fajnie, bo zawsze sobie mogę pobiegać i dużo patyczków jest, które sobie obgryzam, i jeszcze uczę się chodzić na luźnej smyczy, więc bardzo mi się tam podoba.

Parę dni temu skończyłam już dziesięć miesięcy i z tej okazji państwo kupili mi nowe zabawki.

Jedną taką, do której daje się smakołyki i muszę je sobie wyjmować sama, ale to trochę trudne, bo one są nakryte takimi specjalnymi przykrywkami, które nie bardzo mogę chwycić w ząbki, ale już się nauczyłam, jak te smaczki wydobywać.

A druga nowa zabawka, to jest taka miękka piłeczka z kolorowych kawałków materiału. I właśnie moje zdjęcie, które możecie sobie zobaczyć tu, w dzisiejszym poście, to jest zdjęcie z moją ukochaną nową piłeczką.

Bardzo się lubię nią bawić i nawet jak sobie zasypiam, to ją przy sobie blisko trzymam i mam ją pod łapką albo trzymam w ząbkach.

No i to na razie wszystkie wieści ode mnie.

Nie wiem, czy jeszcze się z Wami spotkam tutaj, więc jeżeli nie, to się żegnam i życzę Wam wszystkiego najlepszego, i dziękuję za wszystkie miłe słowa, które do mnie pisaliście.

A jeśli pańci się uda zebrać fundusze na ten jakiś hosting, to jeszcze będę dla Was pisać.

Trzymajcie się zdrowo!

Tessa

Ps. Jakby ktoś z Was chciał się do tego hostingu dorzucić, to może postawić pańci taką wirtualną kawę. Nie wiem, co to znaczy “wirtualna”, ale się dowiem, a póki co, wrzucam tu link do tej kawy: kawa dla pańci na hosting.

Posty powiązane

8 Replies to “14 marca 2022”

  1. Cudna Suniu ! pierwszy raz czytam i bardzo to mnie się podoba ! Martwi mnie ta wizyta u weta, tyle że na pewno to tylko kontrolka !

    1. Ja jestem Kot TUTEK . Miałem Przyjaciela Ruduśka, a teraz chcę zaglądać do twojego pisadełka więc pozwól mi Sunieczko tu zaglądać razem z moją ukochaną opiekunką.

      1. Bardzo się cieszymy z Tessą, że będziecie do nas zaglądać. Tessunia powiedziała, że Ruduś z pewnością już spotkał za Tęczowym Mostem jej tatusia, Nawoja i Wegusię, i Norunię, i wszyscy są tam bardzo szczęśliwi. Pozdrawiamy 🙂

    2. To ja się bardzo cieszę, Tutku, że Ci się podoba i zaglądaj tutaj, bo chyba się uda pańci zostawić blog i będę dalej pisać swój pamiętnik. O wizycie u pana doktora napiszę niedługo. Pozdrawiam Ciebie i Twoją Pańcię – Tessa

    1. Pańcia mówi, że jakoś postara się “ogarnąć temat” – tak powiedziała, ale ja nie wiem, co to znaczy, więc muszę się jeszcze dowiedzieć. Ale chyba jednak się uda zostawić blog i będę mogła dalej pisać swój pamiętniczek. Pozdrawiam wujka Mariusza – Tessa

    1. Nie wiem, czy jeszcze urosnę, bo pańcia mówi, że jestem już bardzo duża 🙂 Dziękuję w imieniu pańci za tę dużą wirtualną kawę i podaję łapkę – Tessa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.