18 grudnia 2021

2021-12-18-PT

18 grudnia 2021

Wpis nr 28

Cześć!

Odwiedzam dziś swój pamiętniczek, bo znów mam trochę nowinek do przekazania.

Zacznę może od zdjęcia.

To jest kolaż, tak powiedziała pańcia. Hmm… Jeszcze sobie doczytam, co to dokładnie znaczy.

W każdym razie na tym kolażu jestem ja, gdy miałam miesiąc i byłam taka malutka, że pańcia mogła mnie wziąć na ręce. A na tym drugim zdjęciu jestem też ja, jak mam już sześć miesięcy. Teraz jestem już taka duża, że pańcia nie może mnie wziąć na ręce i mówi, że już nie jestem szczeniaczek tylko junior.

To ja wiem, bo dostaję też już do jedzenia karmę dla juniorów.

A teraz nowe wiadomości.

Po pierwsze, państwo kupili mi nową obróżkę. Taką super fajną, w kolorze czerwonym. Z tej firmy Dogs Creek, z której mam też smycz i szelki. Obróżka jest świetna i bardzo ją polubiłam.

Na zdjęciu możecie ją zobaczyć w komplecie ze smyczą.

2021-12-18-PT

No i gdy państwo kupowali mi tę obróżkę, to jeszcze w sklepie zoologicznym kupili taki duży worek przysmaków i dołożyli go do tego worka karmy, który już wcześniej kupili dla psiaków ze stowarzyszenia “Kudłata Przystań”. Widziałam obie te paczki pod choinką w sklepie 🙂

Pańcia kupiła mi też w innym sklepie nową karmę, ale ja nie chciałam jej jeść, więc całe nowe opakowanie pojechało też do piesków z “Kudłatej Przystani”.

SUPER!

Bardzo się cieszę, że mogłam się z nimi podzielić!

W zeszłą sobotę państwo pojechali na zakupy, ale ja zostałam w domku, bo pańcia powiedziała, że nie będę czekać w samochodzie tak długo. No i zostałam sobie w ciepłym domku!

A jak państwo wrócili, to się okazało, że kupili już produkty na świąteczne potrawy. Pomagałam pańci je wypakowywać i układać w szafce.

Potem poszłam z państwem zobaczyć, co jest w takim wielkim pudle, które pańcio przyniósł.

Okazało się, że to jest nowy odkurzacz. Ten poprzedni już musiał iść na emeryturę, tak powiedział pańcio.

Dokładnie obwąchałam tego nowego.

Fajny jest!

Też taki czarny, jak ja, i ma takie super ssawki.

Pańcia powiedziała, że teraz odkurzanie to czysta przyjemność.

A potem jeszcze państwo pojechali do innego sklepu i jak wrócili, przywieźli ze sobą puszkę w takie świąteczne wzory i takie duże kartonowe pudło, czerwone w białe choinki, śnieżynki, reniferki, bałwanki i dzwonki. I jest na nim taki napis “Wesołych Świąt”.

Pańcia mi powiedziała, że to jest pudło, w którym będą zapakowane ciasta i ciasteczka dla ludzi bezdomnych. I jeszcze pańcia kupiła taką ładną dużą złotą świeczkę w kształcie choinki i kartkę świąteczną z opłatkiem. A ta puszka w świąteczne wzory, będzie na kruche ciasteczka, które pańcia będzie piekła też dla tych ludzi ze schroniska.

SUPER!

Już nie mogę się doczekać, jak państwo będą to wszystko ładnie pakować i wieźć. Ja też pojadę!

W czwartek po południu państwo piekli pierniczki.

Ale było w domku cudownie!

W komputerze grały świąteczne piosenki, a pierniczki tak pięknie pachniały!

No i teraz już Wam napiszę o wczorajszym piątku, bo to był dla mnie bardzo ważny dzień.

Otóż miałam pierwszą w życiu operację.

Taką prawdziwą, z narkozą, tak powiedziała pańcia.

A wszystko dlatego, że wyrosły mi już moje zęby stałe i stałe kły, a te mleczne kły nie chciały wypaść.

Państwo pojechali ze mną do pana doktora, który mnie zbadał i powiedział, że te mleczaki trzeba usunąć operacyjnie.

No i wczoraj miałam tę operację.

Nie dostałam rano śniadania, bo musiałam być na czczo, tak mi wytłumaczyła pańcia.

Hmm, to akurat nie było miłe, bo chętnie bym zjadła śniadanko, ale trudno.

Na godzinę dziesiątą pojechałam z państwem do pana doktora.

Pańcia poszła powiedzieć w recepcji, że już jesteśmy i zaraz przyszła po mnie, i razem z pańciem poszliśmy wszyscy do przychodni.

Tam było kilka osób z pieskami i wszyscy, jak mnie zobaczyli, to zaczęli głośno mnie chwalić i mówić, jaki piękny gończy jestem.

To było bardzo miłe!

A potem przyszła pani, która mnie wzięła do gabinetu. Pańcia mnie pogłaskała i powiedziała, żebym była grzeczna i że po mnie szybciutko przyjadą.

No i ja poszłam, a państwo pojechali.

Wszystko tak szybko się odbyło, że nawet dokładnie nie pamiętam. Dostałam zastrzyk i potem zasnęłam, a jak się obudziłam, to już nie miałam tych mleczaków.

I potem już się otworzyły drzwi i państwo weszli. Bardzo się ucieszyłam!

Pańcia mi potem powiedziała, że w sumie wszystko trwało cztery godziny.

Dostałam jeszcze lekarstwa do domu i wczoraj nie mogłam nic jeść, ale dzisiaj już normalnie zjadłam śniadanko i było super pyszne, bo dostałam mokrą karmę z puszki. 

A zaraz pojedziemy na spacerek i jeszcze do sklepu zoologicznego, bo pan doktor powiedział, żeby mi kupić specjalną piłkę do gryzienia.

EKSTRA!

Będę miała kolejną nową zabawkę do gryzienia!

Na pamiątkę dostałam też mój ząb i pańcia powiedziała, że jest ogromny!

To, co wystawało mi w pyszczku, to była mała część całości, bo korzeń tego zęba był bardzo długi. 

No, ale już teraz jest wszystko w porządku i jestem zadowolona, bo wszystko się dobrze skończyło.

Życzę Wam miłej soboty i pozdrawiam!

Tessa

Posty powiązane

8 Replies to “18 grudnia 2021”

  1. Wszystko dobre, co się dobrze kończy! 🙂 Tessa zuch! A dobro, czynione innym WRACA jak bumerang!

    1. Tessie bardzo się spodobała działalność charytatywna. Byłaby prowadzona na znacznie szerszą skalę, gdyby były na to fundusze…

  2. Jesteś bardzo dzielna Tesuniu. Twoi państwo bardzo Cię kochają więc jesteś szczęśliwym piesiem. Wysyłam mnóstwo głasków i całusów w pysiolek kochany. Wysylam też już takie świąteczne przytulaski.

    1. Tessa dziękuje i bardzo się cieszy, gdy czyta wszystkie miłe komentarze 🙂 Macha łapką i śle buziaczki <3

  3. Tesso, kochana, cieszę się, że już jesteś po operacji i że wszystko dobrze się skończyło.
    Pociecha też się cieszy i macha Ci łapką 🙂

    1. Tessa bardzo dziękuje za łapkę Pociechy i też przesyła Jej pozdrowienia i macha łapką 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.