20 października 2021

2021-10-20-PT

20 października 2021

Wpis nr 18

Odzywam się znów tak trochę nieplanowo, ale postanowiłam napisać, bo zachorowałam i teraz będę dużo odpoczywać.

Ale po kolei…

W poniedziałek pańcia wysłała e-mail do psiej szkoły, żeby zapisać mnie na takie super zajęcia, które się nazywają Nosework.

To jest świetna sprawa dla Tessy, tak powiedziała.

Bo ja ogromnie lubię węszyć, w końcu jestem psem myśliwskim, ale nie będę polować. Więc pańcia postanowiła mnie zapisać na takie treningi węszenia. Tam się będę uczyła odnajdować różne próbki zapachów.

Pańcia mi powiedziała, że to są zapachy cynamonu, pomarańczy i goździka.

EKSTRA!

Ja już te zapachy znam, bo pańcia właśnie te przyprawy i ten owoc dodaje do swojej super-herbaty i bardzo mi się one podobają.

No i jestem już zapisana.

Pańcia dostała odpowiedź, że ten kurs zacznie się w marcu. Muszę więc poczekać do wiosny, ale to nic.

Tymczasem się bawię w domu matą węchową.

No i w poniedziałek jeszcze byłam na spacerku w lesie i pańcia mnie uczyła komendy “równaj”, i ja bardzo ładnie szłam.

A państwo znów mnóstwo grzybów zebrali!

We wtorek spotkałam na podwórku mojego brata, Bruna i się przywitaliśmy, ale okazało się, że brat jest chory i kaszle.

Więc moja pańcia zaczęła mnie odciągać od niego, żebym się nie zaraziła, ale i tak chwilę staliśmy obok.

No, a dzisiaj rano poszłam z pańcią na spacer i zaczęłam okropnie kaszleć. Pańcia bardzo się zdenerwowała i zmartwiła, i szybko zadzwoniła po pańcia, i pojechaliśmy do pana doktora.

Czekaliśmy dosyć długo, bo byłam poza kolejką, aż wreszcie pan doktor nas poprosił. No i weszłam z państwem, pan doktor zapytał, co się dzieje i pańcia wszystko opowiedziała. Potem pan doktor mnie zbadał i powiedział, że mam kaszel kenelowy.

Zaraziłam się od brata.

Pan doktor też tłumaczył państwu, o co chodzi ze szczepieniami, bo ja byłam szczepiona na ten kaszel, ale za rok muszę być jeszcze dodatkowo zaszczepiona na bakterie, a nie tylko na wirusy.

Hmm… nie wiem, o co z tym chodzi, ale pańcia mi potem wytłumaczy.

Pan doktor kazał mnie zważyć i okazało się, że ważę ponad 12 kilogramów i potem poszedł, żeby przygotować dla mnie lekarstwo.

A ja sobie w międzyczasie trochę poszczekałam i przyszła bardzo fajna pańcia, która pracuje z panem doktorem i ta pańcia dała mi smakołyk

EKSTRA!

Jak tam byłam ostatnio, to ta sama pańcia też mi dała smakołyk!

Moja pańcia powiedziała, że mam jej podziękować, więc szczeknęłam.

A potem już wrócił pan doktor i wszystko powiedział państwu, jak mają mi podawać lekarstwa i powiedział, że na razie nie mogę się bawić z innymi psiakami, więc pańcia powiedziała, że musi odmówić weekendowe szkolenie.

Nie pójdę więc w sobotę i niedzielę do szkoły.

Trudno, ale nie mogę, bo ode mnie mogłyby się zarazić inne pieski.

No, a teraz już jestem w domku. Dostałam jeść, dostałam lekarstwa i teraz już pójdę sobie spać.

Aha!

W ogóle to jeszcze muszę Wam napisać, że bardzo mnie wszyscy chwalą.

Jak idę z pańcią, to się zatrzymują i mówią, że jestem śliczny piesek.

Dzisiaj jedna pani mi powiedziała, że jestem kochane słoneczko, a inna, że jestem piękna, a jeszcze inna, że jestem śliczna i mam ślicznie umaszczone łapki i wszyscy się pytają, czy można mnie pogłaskać.

Państwo bardzo się cieszą, że się wszystkim podobam i zawsze mówią, że dziękują za miłe słowa.

A pańcia napisała też kiedyś o tym, że się podobam, do mojej pierwszej pańci, pańci Asi i pańcia Asia napisała, że się cieszy.

A u pańci Asi mieszka moja mama Zoe, moja babcia Aura i moja siostra Triss, i jeszcze wujek Gaj.

Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze się z nimi spotkam. Mama będzie się cieszyć, że się wszystkim podobam.

Pańcia mówi, że ja jestem podobna do swojej babci Aury, i do babci Ignis, która jest mamą mojego taty, Nawoja. I do taty też jestem podobna, a do mamy trochę mniej.

A, i podobno już szczekam, jak dorosły pies, tak powiedział pan doktor i pańcia też.

A teraz już idę na miękki kocyk.

Aha, na zdjęciu jestem ja i moje posłanko, na którym nie śpię, ale wyciągam je sobie do zabawy, a w tle rozsypane moje zabawki.

Tessa

Related Post

6 Replies to “20 października 2021”

  1. Nie martw się Tesso, takie młode jak Ty psy szybko zdrowieją. Jak czytałam o Twoim kaszlu,
    przypomniała mi się Rolka, moja dawna sunia. Ona też kaszlała, ale na starość. W młodości nigdy kaszlu nie miała. Za to Pociechę wzięliśmy z kaszlem. Kaszel ujawnił się w domu. Niczego nie brała. Lekarz uznał, że zaraziła się od psów w schronisku i że to samo przejdzie. Jednak wcześniej zbadał jej serce, bo taki kaszel może też być od serca. Jak powiedział, tak się stało i Pociecha wyzdrowiała.
    Teraz Cię pozdrawia i życzy zdrowia 🙂

    1. Tessa bardzo dziękuje i śle pozdrowienia dla Pociechy! Kaszel kenelowy to częsta choroba psów młodych lub starszych. No i jeśli w jakimś skupisku zachoruje jeden, reszta bardzo szybko się zaraża, więc schroniska, wybiegi, szkoły dla psów są miejscami, w których choroba może szybko zaatakować wiele zwierząt. My mamy nadzieję, że antybiotyk nie będzie u Tessy konieczny i wystarczą leki przeciwzapalne. Pozdrawiamy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *