Spacer z Nikonem #20

Sobotni spacer o poranku nad Syrenimi Stawami, cisza, spokój, wokół rozkwitająca przyroda i śpiew ptaków.

Znalazłam też wśród krzewów potłuczone kawałki porcelanowych filiżanek, talerzyków, dzbanuszków… Przed wojną mieściła się tam restauracja “Lindenhof”, ale historię tego miejsca opiszę innym razem.

Katisha

Related Post

6 Replies to “Spacer z Nikonem #20”

    1. Wspaniale zrewitalizowane. Dawniej były to bagna. Teraz są piękne aleje, zielona szkoła, ale najważniejsze, że zachowano charakter rezerwatu.

  1. Na spacery poranki zdecydowanie najlepsze. Cisza, spokój, no i najważniejsze – brak ludzi!

    1. Uwielbiam poranne spacery latem, gdy słońce już świeci, lecz jeszcze nie spala na popiół, a wokół cisza i śpiew ptaków…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *