Spacer z Nikonem #31

Opowiastki z łąk, pól i lasów… Część 6

Poprzednia część tutaj: klik

“Niedziela jest jak złocisty kawałek brokatu
spoczywający na stosie białego muślinu dni powszednich.”

Yoshiko Uchida, “Dzban marzeń”

Zabieram  zatem ze sobą w niedzielny poranek połyskujący złociście skrawek, pozostawiając tkwiącą w kąciku śnieżnobiałą piramidę i wraz z moim nieodłącznym towarzyszem wypraw, Nikonem, udaję się na wędrówkę pośród łąkowych cudów natury.

W ciszy i uważności dostrzegam, że

“Każde źdźbło trawy należało do najgłębszego systemu znaczeń,
było nieodzowną częścią ogromu tego świata,
w którym najmniejsza rzecz połączona jest z rzeczą największą.”
Olga Tokarczuk, Księgi Jakubowe

Nawłoć, polska mimoza, powoli przekwita, ale udaje mi się znaleźć jeszcze kilka kwiatów w pełni życia…

“Mimozami jesień się zaczyna,
Złotawa, krucha i miła.”
Julian Tuwim

Powoli brodząc wśród traw, spośród których wyskakują dziesiątki polnych koników zauważam, że

znikły owady
w pajęczynę
złapała się mgła
Ernest Wit

Fotografuję rozpięty pośród źdźbeł delikatny tiul, gdy nagle wyłania się spomiędzy liści jego twórca.

“Gdzie się mglista kończy pajęczyna?
Gdzie się biel jej przerzedzać poczyna?
– W górze pająk – gwiazda czarna,
Gwiazda chciwa,
Tysiącznymi spogląda oczyma…”
M. Pawlikowska-Jasnorzewska

Zastygam w bezruchu, więc maestro śmiało ukazuje się w pełnej krasie.

Niewiele dalej napotykam uplecioną ze srebrzystych nitek kompozycję innego artysty. Czekam chwilę, ale autor się nie zjawia. Podziwiam więc w milczeniu dzieło nieznanego architekta.

“Snuje się, snuje babie lato,
Po rżysku płynie, po zagonie,
I blaskiem dziwnym w słońcu płonie
Cieniuchna, mleczna nić —
Wrzeciono oto z bajki chwyć,
By wić przędziwo srebrne, wić!

Pajęcza nić,
Zaklęta nić,
Czepia się łodyg zwiędłej trawy,
Ostatni maku kwiat jaskrawy
Osrebrza cały i oplata;”
Maria Markowska

Na złocistych kwiatach toksycznego starca jakubka z rodziny astrowatych zauważam trzmiela. Przyklękam na trawie i próbuję wsłuchać się w ciszę, pośród której przyroda snuje swoją gawędę.

“Gdybyśmy mieli bystry słuch i wrażliwość na codzienne życie,
potrafilibyśmy usłyszeć rosnącą trawę i bicie serca wiewiórki.”
George Eliot (Mary Ann Evans)

Na pobliskim krzaku, tak niedawno jeszcze obsypanym pachnącym śnieżnobiałym kwieciem czeremchy, dziś dojrzewają błyszczące kuleczki owoców.

“Brzoza pożółkłym liściem się mieni,
a już czeremcha czernią w piach kapie.
(…)
Owoce słodkie, gorzkie zarazem,
o smaku, którego nie sposób zapomnieć.”
Mirosław Ostrycharz

Pomiędzy bezlikiem traw wypatruję maleńkie kępki kwiatów, które lubią, jak pisze poeta, przebywać w gromadzie.

Uśmiecham się jednak na widok indywidualisty, samotnie zwracającego swe oblicze ku słońcu.

Maleńka muszka pośród jego płatków pozuje cierpliwie do zdjęcia.

“Kwiaty lubią przebywać w gromadzie
traw, liście, zboża i chwastów.
Takie cechy przypisuję kwiatom.
Ciekaw jestem, co one myślą o mnie.”
Jan Śpiewak

Na ścieżce, którą idę w kierunku samochodu wdzięczą się do mnie dwa grzyby. Nie będę ich jednak kładła w barszcz 😉 

Za to zanucę w duchu fragment piosenki kapitalnego i ponadczasowego duetu Starszych Panów…

“A można i na grzyby
Na grzyby – w aromatów pełen las
Na grzyby – przed wyjazdem sprawdźmy gaz”
Jeremi Przybora

Spoglądam ostatni raz na rozległą równinę, otoczoną z trzech stron lasem, wystawiam twarz do słońca. Delikatny wietrzyk nieśmiało bawi się moimi włosami, a ja dumam o tym, że

“Prawdziwe piękno często jest ukryte. Musimy je odnaleźć.
Tak samo jest z mądrością zen,
która wydobywa nieskończoność z najskromniejszych rzeczy:
źdźbła trawy, strzępu obłoku czy jesiennego krokusa.”

Henri Brunel

Katisha

Related Post

10 Replies to “Spacer z Nikonem #31”

  1. Jak zwykle pięknie połączyłaś wiersze z ze zdjęciami. I jeszcze ta ostatnia myśl o ukrytym pięknie. Pocieszam się nią i pocieszać się będę, gdy nadejdą dni zimne, mroczne, deszczowe.

    1. Dziękuję, Aniu! Codziennie staram się takie ukryte piękno dostrzegać w drobiazgach, składających się na rzeczywistość. Mam nadzieję, że dni mroczne, zimne i deszczowe przeminą szybko, a tymczasem będę szukała światła i ciepła w swoim wnętrzu. Uściski!

    1. Dziękuję, cieszę się, że Ci się podobają. Ja wciąż czekam na powrót Twojego “pętania” z Pentaxem…

  2. Starsi Panowie zdecydowanie rządzą (świetna muzyka Wasowskiego i obłędne teksty Przybory), a grzybki – czubajki kanie – już upolowane i niezwykle smacznie też zjedzone! A jesień nadciąga…

    1. Och, uwielbiam kanie 🙂 Jesień już jest, szczególnie rano i wieczorem czuje się jej tchnienie, chłodne bardzo…

  3. Piękne Te Twoje uchwycone chwile, Kasiu, i w przeciwieństwie do Mamy Natury u Ciebie, w Twych odcieniach Zen trwać w spokoju będą do końca świata 🙂

    1. Janusz, dziękuję Ci za wzruszający komentarz. Bardzo się cieszę, że odwiedzasz mój blog. Serdecznie pozdrawiam 🙂

  4. Tak się miło i ciepło mi zrobiło. Byłam na tym spacerze z Tobą. Cytaty dopełniają każda Twoją myśl i doskonale oddają nastrój snutej przez Ciebie opowieści, opisując jednocześnie to, co jest na zdjęciach. Pięknie 💙

    1. Dziękuję, Kochana, za Twoją obecność na spacerze. Mam nadzieję, że kiedyś rzeczywiście wybierzemy się obie na spacer, może pośród ruin wieży Quistorpa w Szczecinie? Uściski!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *