25 października 2021

2021-10-25-PT

25 października 2021

Wpis nr 20

Ojej, właśnie usiadłam do uzupełnienia mojego pamiętniczka i patrzę, a tu już dwudziesty wpis!

Sporo już napisałam, a wciąż jeszcze mam tyle do opowiedzenia!

W piątek był zimny dzień i pańcia zdecydowała, że upiecze szarlotkę. Po południu pachniało więc w domku cynamonem, jabłkami i świeżym ciastem.

Cudownie pachniało!

Gdy pańcio wrócił z pracy, jedli z pańcią ciasto i pili pyszną herbatę, a potem pańcio porządkował swoje narzędzia.

Ale to było ciekawe!

Musiałam dokładnie wszystko zbadać, a było tego sporo.

Pańcio powiedział, że ma dużo niepotrzebnych już narzędzi i spakował je do takiego dużego pudła i powiedział, że zawieziemy je do tych bezdomnych ludzi, którzy nie mają swoich domków i mieszkają w schronisku.

Ja już tam z państwem wiozłam dla nich ubrania i pościel niedawno.

A pańcia w piątkowe popołudnie układała rzeczy w szufladach komody w przedpokoju i tam też było sporo fajnych rzeczy do obejrzenia, ale nie aż tyle, co w pańcia narzędziach.

No i w sobotę pojechaliśmy rano zawieźć to wielkie pudło z narzędziami do tego schroniska i wiecie, co się okazało?

Że im to “spadło z nieba”, tak powiedzieli (hmm… nie bardzo wiem, co to znaczy, muszę się dopiero dowiedzieć), bo akurat mają remont i bardzo im się te rzeczy przydadzą.

SUPER!

A pańcia poprosiła jeszcze, żeby zapytać, co byłoby im potrzebne, żeby zrobić taką świąteczną paczkę i pańcio dostał numer telefonu do jakiegoś pana kierownika (hmm… nie wiem, co jest “kierownika”, ale zapytam jeszcze) i jego trzeba będzie dokładnie dopytać.

A potem pojechaliśmy do pana doktora, bo ja w nocy, z piątku na sobotę miałam atak kaszlu. Tak powiedziała pańcia i zdecydowała, że musimy jechać po lekarstwo, które pan doktor przepisał i przygotował, gdyby te, które już wzięłam, nie były skuteczne.

No i od soboty pańcia podaje mi jeszcze dwa razy dziennie tabletki, ale na razie nie jest wcale dobrze.

Bardzo mocno kaszlałam w nocy z niedzieli na poniedziałek i nie mogłam spać, i państwo też nie spali, a pańcia bardzo się martwiła i płakała, że biedna Tessa jest chora.

No i dzisiaj rano zadzwoniła do pana doktora i pan doktor kazał kupić jeszcze w aptece takie lekarstwo na kaszel, które biorą ludzie, ale mogę też brać pieski i kazał przyjechać do gabinetu po te lekarstwa, które brałam już na samym początku.

I powiedział pańci, żeby jutro zadzwoniła po południu i powiedziała, czy jest lepiej.

Pańcio wziął dzień urlopu i pojechał po te lekarstwa dla mnie, a ja dzisiaj cały dzień jestem w domku, bo na dworze jest bardzo zimno i nie mogę wychodzić.

A pańcia napisała kilka słów, pańcio przepisał w komputerze i potem je wydrukował i poszedł powiesić na dole przy wejściu do domu, że państwo przepraszają za hałas w nocy, ale Tessa jest chora i bardzo kaszle i państwo bardzo proszą o wyrozumiałość sąsiadów.

Rzeczywiście w nocy tak bardzo głośno kaszlałam, że chyba pół bloku mnie słyszało.

A poza tym jeszcze chcę Wam napisać, że w sobotę, gdy wracałam od pana doktora, poprosiłam państwa, żeby się zatrzymali, bo musiałam zrobić siusiu i pańcio podjechał na taką szeroką ulicę, przy której jest Ogród Dendrologiczny.

W sobotę świeciło pięknie słoneczko i było cudownie. Bardzo chciałam iść do tego ogrodu, bo tam było mnóstwo pięknych drzew i kolorowych liści, ale państwo powiedzieli, że pójdziemy tam, gdy będę już zdrowa.

EKSTRA!

Bardzo by się Wam też tam spodobało, a wiem, że pańcia pisała już o tym miejscu, więc możecie sobie przeczytać, co kiedyś w tym miejscu było, zobaczyć zdjęcia i nawet dowiedzieć się o pewnej miejskiej legendzie (hmm… nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tą miejską legendą, ale jeszcze zapytam pańcię).

Tutaj podaję Wam linki do wpisów:

Część pierwsza

Część druga

Część trzecia

A poza tym jeszcze pańcia mi powiedziała, że mój brat, Thor, pojechał już do nowego domku aż do Danii (to daleko stąd) i że będzie mieszkał z bratem naszej mamy, Zoe, czyli z wujkiem Zeppem.

FAJNIE!

No i jeszcze muszę Wam napisać, że w niedzielę pańcia robiła na obiad surówkę i dostałam po raz pierwszy do spróbowania kawałek marchewki i jabłuszka.

Ta marchewka była super do zabawy. Pogryzłam ją na takie drobne kawałeczki i porozrzucałam po całym dywanie w pokoju.

Ale fajnie było, kolorowo!

A jabłuszko było bardzo dobre i zjadłam ze smakiem, tylko mały był ten kawałek, ale pańcia obiecała, że będę jeszcze dostawała.

W sobotę pańcio był w sklepie i przyniósł do domku zakupy i dwie takie fajne duże pomarańczowe kule. Pańcia powiedziała, że to są dynie i że z jednej będzie robiła mus, a druga będzie na lampion.

Hmm… nie wiem, co jest “na lampion”, ale się dowiem i jestem bardzo ciekawa, jak ona będzie wyglądać potem na tym lampionie.

A póki co, obie te dynie siedzą sobie na parapecie w kuchni i pańcia mówi, że bardzo ocieplają swoim kolorem chłodną jesień.

Trzymajcie za mnie kciuki, żebym szybko wyzdrowiała, bo bardzo  mi smutno, że nie mogę chodzić na spacerki i boli mnie gardło, gdy tak kaszlę.

Wkrótce się znowu odezwę.

Tessa

Related Post

8 Replies to “25 października 2021”

  1. Bardzo mi przykro, że tak Cię męczy Tesso kaszel. Mam nadzieję, że leki podziałają i przejdzie.
    Mocno Cię ściskam i życzę zdrowia. Pociecha też Ci życzy szybkiego powrotu do dobrego samopoczucia 🙂

    1. Tessa bardzo dziękuje za życzenia zdrowia. Czuje się już lepiej i dziś o tym napisze. Przesyła dla Pociechy pozdrowienia 🙂

  2. Tessunia, bardzo mi Cię szkoda, gdy tak chorujesz. Ten kaszel musi Cię bardzo męczyć. Ale Twoi państwo troszczą się też o ludzi w klatce, jeśli pańcio powiesił kartkę z przeprosinami za Twój nocny kaszel. Państwo mają bardzo dobre serduszka. Dbają o wszystkich, również o bezdomnych. Są wspaniali. Zdrowiej Tessuniu szybko, żebyś mogła iść do Parku Dendrologicznego i dalej poznawać świat! Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam – bigielka Molcia z Rodzinką ❤️🤗☀️✊

    1. Tessa serdecznie dziękuje za miłe słowa i pozdrowienia. Bardzo brakuje jej spacerków, ale musi być w pełni zdrowa, żeby móc iść do parku. Śle pozdrowienia i uściski dla Molci i Jej Państwa!

  3. Zdrowiej kochana Tesuniu, wysyłam ci dobrą energię, niech wspiera cię i wzmacnia ❤🧡💛💚💙💜🤎

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *