3 kwietnia 2022

2022-04-03-PT-1

3 kwietnia 2022

Wpis nr 35

Cześć!

Bardzo się ucieszyłam, że mogę znów dla Was napisać kilka słów. Pańcia mi powiedziała, że hosting został opłacony dzięki Wam i blog będzie dalej istniał, więc i ja będę prowadzić tutaj swój pamiętniczek.

SUPER!

Bardzo, bardzo się cieszę i jest mi miło, i w ogóle to BARDZO WAM DZIĘKUJĘ, że wsparliście pańcię i NASZ blog!

Napiszę Wam dzisiaj, co u mnie słychać.

Po pierwsze, to zniszczyłam prawie nowe szelki. Bardzo się ucieszyłam, bo ja nie lubię szelek, ale muszę je zakładać do podróżowania samochodem.

Hmm… Wolałam moją klatkę chyba, bo wtedy nie musiałam tych głupich szelek zakładać, ale znów nic nie mogłam zobaczyć, a teraz mogę coś tam przez okno podejrzeć, ale muszę te szelki nosić.

I tak źle, i tak niedobrze.

Ale państwo rozmyślają, czy nie będę przypadkiem jeździć w bagażniku i w ogóle strasznie kombinują, jak mnie wozić, żebym wszystko mogła widzieć, a jednocześnie jechała bezpiecznie i nie wspinała się do okien, ale też nie musiała wysoko wskakiwać do auta.

No, zobaczymy, co wymyślą, bo byli w sklepie zoologicznym, żeby zobaczyć, czy do samochodu wejdzie nowy duży transporter, ale się okazało, że nie.

No i wtedy zaczęli coś o tym bagażniku mówić, ale trzeba siedzenia złożyć i coś tam jeszcze, i w sumie nie wiem, co tam wymyślą.

Ale wracając do tych szelek, to je zniszczyłam na wybiegu i się bardzo ucieszyłam.

Ale państwo od razu pojechali do sklepu po nowe.

Pańcia powiedziała, że będę miała piękny komplet, bo i smycz, i obroża są też z tej samej firmy.

To jest DogsCreek, a ja miałam już takie małe szelki, jak byłam całkiem malutka.

No, ale ja szelek nie lubię i w ogóle zwiewam, jak je tylko zobaczę i wcale nawet nie przychodzę, jak państwo mi dają jakiś smakołyk, ale teraz te szelki są w samochodzie i jak wsiadam, to wtedy mi je państwo zakładają, a potem przypinają do nich taki specjalny pas i jestem przypięta.

Nie bardzo mi się to podoba, bo nie mogę swobodnie sobie buszować po samochodzie, ale to podobno dla mojego i państwa bezpieczeństwa.

Te nowe szelki możecie sobie zobaczyć na dzisiejszych zdjęciach z wybiegu. No, przyznaję, pasują mi ładnie do mojego koloru sierści, ale i tak za nimi nie przepadam.

2022-04-03-PT-3

A z innych wiadomości, to dziś byłam na wybiegu, ale też na spacerze w Puszczy Bukowej i było super!

2022-04-03-PT-2

Bardzo ładnie świeciło słońce i było ciepło, więc byłam bardzo zadowolona.

Muszę Wam też napisać koniecznie o moich nowych ekstra zabawkach!

Dostałam taką fantastyczną owieczkę do zabawy. Jest super! Mięciutka i taka, że akurat świetnie mi się ją nosi w pyszczku.

Uwielbiam ją nosić i ostatnio sobie nawet z nią zasypiam. Pańcia mówi, że jestem jak małe dziecko, które ma swoją maskotkę.

2022-04-03-PT-4

A druga nowa zabawka to jest taka kostka, która szeleści, jak ją sobie gryzę. Ta kostka też jest miękka i taka sama fajna, jak moja piłeczka, która też jest miękka i trąbi, gdy ją gryzę. Ale kostka nie trąbi, tylko szeleści.

2022-04-03-PT-5

No, ekstra są te zabawki, mówię Wam. Podgryzam je sobie, biegam z nimi, czasami przynoszę pańci albo pańciowi, a pańcia się cieszy i mówi, że Tessa się ładnie bawi.

Aha, dostałam też super nowe smakołyki, a pańcia mówi, że jeszcze dostanę też inne nowe, ale one na razie są razem z moim jedzeniem w takiej paczce, która utknęła w paczkomacie (hmm… nie wiem jeszcze tak do końca, co to wszystko znaczy, ale pańcia mi pewnie dokładnie wytłumaczy, bo od środy bardzo się denerwuje, że tej paczki z moimi rzeczami nie można z tego jakiegoś paczkomatu wydostać).

No, ale może jutro się uda i dostanę jeszcze te całkiem nowe smakołyki.

No i to wszystko, co dziś chciałam napisać.

Życzę Wam dobrego nowego tygodnia i cieszę się, że czytacie mój pamiętniczek.

Tessa

Posty powiązane

8 Replies to “3 kwietnia 2022”

  1. Ta Tessa to ma wszystko! Nowe zabawki, szelki, pyszne smakołyki. Nie dziwota, że taka zadowolona i SILNA urosła… 🙂

    1. Muszę ją pochwalić, bo bardzo zdolna i błyskotliwa jest. Pięknie się uczy. Dziś szła tak ładnie na smyczy! A ma wszystko, tak jak i Wega, bo to taka nasza córeczka 😉

  2. Świetne szelki, Tesso 🙂 Ale rozumiem cię, bo Teo też nie cierpi w szelkach jeździć. On w ogóle nie lubi jeździć autem, bardzo płacze, denerwuje się i cały się trzęsie. Ale za to bardzo lubi spacery w szelkach, które mu niedawno Martynka kupiła. Może będzie dzięki temu mniej pocharkiwać i kaszleć, bo nie wiemy, co się dzieje. Albo serduszko, albo krtań. Musimy robić badania.
    Owieczka jest cudowna. My dopiero niedawno wpadliśmy na pomysł, że można dawać pieskowi maskotki. Są sflaczałe, bo trzeba było usunąć to, co w środku, choć Teodor i tak coś wyszarpuje i wszędzie fruwają białe kulki. Teo ma lamę, misia bez głowy i wielkiego, różowego jednorożca. To dopiero zabawa.
    Życzymy ci samych wesołych zabaw i cudownych podróży w szelkach.

    1. Tessa lubi jeździć autem, tylko te szelki nieszczęsne… Mamy nadzieję, że z Teosiem będzie wszystko dobrze. Pozdrawiamy cieplutko!

  3. Część Tessa! Słyszałam od mojej Pańci o kłopotach z Twoją karmą, ale trzymam łapki, żeby jutro udało się te sprawę załatwić i będziesz miała swoje smakołyki. Moja pańcia mówi, że trzyma kciuki za powodzenie akcji.
    A zabawki masz super fajne. Ja już prawie wcale nie mam potrzeby bawić się zabawkami. Pańcia mówi, że chyba powoli się starzeję. Mam ponad 12 lat
    już. Bo wolę więcej spać, wygrzewać się na słońcu i chodzić na spokojne spacery z pańcią. Od dłuższego czasu pańcia jest bardziej chora i nie może codziennie ze mną pójść na spacer. Ale jak tylko ma lepszy dzień lub kilka godzin, to zabiera mnie na coraz dłuższe ostatnio spacery. A to mnie bardzo cieszy, bo idąc z pańcią mogę sobie wąchać i oglądać wszystko tak długo jak chcę.
    A czasem podczas spacerów pańcia robi zdjęcia, głównie kwiatów, telefonem, a ostatnio też takim innym aparatem fotograficznym, który dostała w prezencie od Twoich państwa i ogromnie się z tego powodu cieszyła.
    Na wybieg w naszym mieście nie chodzimy, bo jest i za daleko jak na Pańci zdrowie i jest mały i źle zrobiony. Byliśmy tam tylko raz i nie podobało mi się.
    A jutro idę w końcu do weterynarza, bo już czas na obcięcie pazurków, szczepienie przeciwko wściekliźnie i odrobaczenie. Jak pańcia będzie się dobrze czuła to pójdziemy wszyscy razem, jak zawsze. A jak nie będzie mogła wyjść z domu to pójdę tylko z pańciem. Ale ja lubię pana doktora i zawsze jestem bardzo grzeczna u niego. Nawet nie zauważam, kiedy pan doktor obcina mi pazurki. A w domu na sam widok cążek do obcinania pazurków od razu uciekam. W sumie to nie wiem nawet dlaczego. Przecież to nic strasznego. Na pewno kąpiel jest gorsza.
    I to tyle u mnie. Mam nadzieję, że jutro już dostaniesz i swoją karmę i smakołyki! Przeserdecznie Cię pozdrawiam razem z pańcią i pańciem ❤️🐕❤️ I nie niszcz więcej szelek. Bądź grzeczna!🤗🥰 Molcia z Rodzinką 💖

    1. Dziś się w końcu udało wydostać paczkę i już wszystko jest w porządku. Co do obcinania pazurków, to Tessa w sobotę ma wizytę zamówioną u lekarza, bo sami też jej nie obcinamy. Co do zachowania w gabinecie, to też jest już bardzo grzeczna 🙂 A jeśli chodzi o kąpiel, to akurat Tessa lubi wodę, więc tu nie ma problemu. Co do szelek, to miejmy nadzieję, że już ich nie zniszczy 😉 Pozdrawiamy serdecznie!

  4. Super. Bardzo się cieszę, że blog nadal działa. Tessa urosłaś juz niesamowicie. Świetnie że dobrze się bawisz na swoich spacerach. No i te zabawki są takie fajne. Rośnij zdrowo kochana. Ściskam i głaszczę mocno ❤️🧡💛💚💙💜🤎🤍

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.