8 października 2021

2021-10-08-PT

8 października 2021

Wpis nr 15

Postanowiłam, że będę sobie codziennie robić małe zapiski, a raz w tygodniu zapiszę je w swoim pamiętniku i wszystko wtedy opowiem, co się w tym tygodniu wydarzyło.

We wtorek pańcio miał ostatni dzień urlopu (hmm… jeszcze dokładnie nie wiem, co to jest ten urlop, ale chyba jest to związane z tym, że jest się w domu, a nie w jakiejś pracy, muszę się dowiedzieć) i byliśmy znów na fajnych spacerkach.

Wiecie, ile grzybów państwo nazbierali?

Szliśmy sobie powolutku i co rusz grzyb!

Ja też znalazłam kilka i państwo mnie pochwalili, że jestem grzeczna Tessa.

W środę już byłam w domku tylko z pańcią, bo pańcio poszedł do tej jakiejś pracy i dopiero wrócił po południu i wtedy pojechaliśmy do lasu i znów państwo zebrali mnóstwo grzybów.

W lesie było SUPER!

Jak zawsze!

A ja rano usiadłam z pańcią do medytacji – tak powiedziała pańcia.

Dokładnie nie wiem, co to znaczy, muszę się dowiedzieć, ale pańcia siedzi ze skrzyżowanymi nogami, ma na uszach słuchawki i najpierw się z kimś wita, potem czasami coś czyta, a potem już przez dłuższy czas po prostu siedzi spokojnie.

Ja szybko wskakuję na kanapę i siadam cichutko obok pańci, zwijam się w kłębek i też robię swoją medytację.

To jest bardzo miłe i bardzo Wam polecam!

Czwartek był bardzo fajny, bo byłam po raz pierwszy na takim dłuższym spacerku z pańcią i szłam starą trasą Wegusi – tak powiedziała pańcia. Wegusia to moja starsza siostrzyczka, która już mieszka za Tęczowym Mostem, a pańcia obiecała, że kiedyś mi o tym miejscu opowie.

Super, bo tam jest podobno pięknie. Jak się czegoś dowiem, to też opiszę to w pamiętniku.

A o mojej siostrzyczce pańcia pisała na blogu i można poczytać o Wegusi tutaj, tutaj i tutaj.

Dostałam też po raz pierwszy te suplementy.

To taki proszek jest i pańcia mi go dodała do jedzonka.

Zjadłam ze smakiem, dobre było.

W ogóle w ten czwartek było fajnie, bo po południu poszłam po raz pierwszy na dworzec. Czekałyśmy na pańcia, który przyjeżdża z pracy po południu.

Trochę się nudziłam, bo pańcia nie pozwalała mi pobiegać po tym dworcu, ale już niedługo potem przyjechało takie duże kolorowe coś, co pańcia nazwała pociągiem i wyszedł zaraz pańcio i poszliśmy do domu.

A przed domkiem spotkałam swojego braciszka, Bruna, który mieszka w tym samym bloku, co ja. Państwo pozwolili się nam znów trochę pobawić, ale potem już musiałam iść, bo mieliśmy pojechać na spacerek.

Byłam w nowym miejscu, w takim wielkim lesie, który się nazywa Puszcza Bukowa.

Pańcia powiedziała, że tą ścieżką chodziła też Wega, a teraz będę tam spacerować ja.

Było tam fajnie, chociaż trochę się bałam, bo jeździło tam dużo ludzi na takich dziwnych rowerach. Pańcio powiedział, że to rowery górskie są.

Potem już pojechaliśmy do domku, zjadłam kolację i usiadłam z państwem na kanapie, żeby obejrzeć serial “Święty”, w którym gra taki przystojny i miły pan, który się nazywa Roger Moore (pańcia mi pomogła napisać, bo nie wiedziałam, jak się to pisze).

W piątek sobie dużo pospałam, bo pańcia miała silną migrenę i musiała leżeć.

Normalnie to byłoby sprzątanie domku. Osobiście nie bardzo to lubię, bo wtedy jest rozgardiasz (tak mówi pańcia) i wyciąga się takie buczące urządzenie.

Pańcia mi objaśniła, że to jest odkurzacz. No, ale potem jest fajnie, bo jest czyściutko w domku i znów mogę na wyczyszczony dywan rwać papierową rolkę.

Potem pod koniec dnia pańcia zbiera te skrawki tektury i je wyrzuca.

A pańcio mówi, że Tessa jest jak niszczarka.

Hmm… nie wiem, co to ta niszczarka, muszę się dowiedzieć.

No, ale dzisiaj sprzątania nie było, więc ja też spałam obok pańci i potem trochę położyłam się obok okna, na słoneczku.

Po południu pojechałam z państwem na spacer do lasu. Pańcia szła sobie powoli i znowu nazbierali z pańciem dużo grzybów.

A ja zbierałam sobie patyki.

Teraz już położyłam się na kanapie i czekam, aż państwo będą oglądać następny odcinek “Świętego”.

Ja też lubię go oglądać. 

A jutro kolejna lekcja w szkole. Wszystko opiszę w pamiętniku.

Tessa

Related Post

12 Replies to “8 października 2021”

    1. Tessa bardzo polubiła pisanie pamiętnika, a że codziennie coś nowego się dzieje, to i zapiski pęcznieją. A my przy okazji poznajemy świat razem z nią, na wesoło 🙂

  1. Cześć Tessunia! Ale miałaś ciekawy i pełen przygód tydzień. Cieszę się, że możesz jeździć do lasu i chodzić na grzyby. I medytuj z pańcią, to działa uspokajająco. Moja pańcia trochę inaczej medytuje, na leżąco (bo ma chore nogi i plecy) i wtedy tylko nic nie mówi, a ja się przy pańci kładę i tak medytuję, że zawsze zasypiam. A jak byłam młodsza (bo dzisiaj mam urodziny i kończę 11 lat) to też ciągle kradłam z łazienki papier toaletowy i w ogóle różne kartony i rozszarpywałam je na kawałeczki. Potem państwo zbierali te śmieci po całym domu i też mówili na mnie, że jestem niszczarka.
    Mam nadzieję że nasze pańcie dzisiaj będą się lepiej czuły (bo moja od poniedziałku codziennie od rana do wieczora znowu ma aury – to od takiej trudnej choroby, która nazywa się epilepsja. Ale kilka razy pańci się udało pójść ze mną na spacery). Bo moja pańcia chciałaby popracować z nowym obrazkiem, który zaczęła malować. A jak ma aurę to źle widzi i trudno jej się wtedy czyta, pisze, maluje kropki na tych obrazkach. To ja już kończę. Przytul się do swojej pańci, żeby ją głową nie bolała i żebyście wszyscy mogli znowu pójść do lasu na grzyby. Psijaźnie Cię pozdrawiam razem z moją Rodzinką 🤗💖🐾🍀Do usłyszenia Tessa!🍁😘

    1. Tessa dziękuje za miły komentarz i cieszy się, że ma taką sympatyczną Psijaciółkę, choć tylko na odległość, bo daleko. Wysyła mnóstwo buziaków Molci i życzy zdrowia i wszystkiego dobrego Jej Państwu! Serdeczności i uściski!

  2. Kiedyś też oglądałam Świętego i podobał mi się Roger. Ciekawe jak on teraz wygląda.
    Fajne czas spędzasz Tessa i dobrze, że się dzielisz swoimi myślami z innymi.
    Mnie znów smutek ogarnia, gdy pomyślę, że za chwilę listopad i nagie drzewa, a potem zaraz grudzień i znów Mikołaj będzie nam głowę zawracał i świecił w oczy sztucznym światłem.
    Tesso, zdrowia życzę Twojej pańci, żeby miała siłę z Tobą wychodzić na spacer.

    1. Roger Moore już, niestety, nie żyje. Zmarł w 2017 roku i od koniec życia nie przypominał już przystojnego Simona Templera. Czas… Ciekawa jestem, co Tessa napisze o listopadzie, bo to będzie pierwszy listopad w jej życiu. Dziękuję za życzenia zdrowia. Bardzo się przydadzą. Uściski!

  3. No to super. Już myślałam ze zapomniałaś Tessuniu o nas tu wiernych czytelnikach twojego cudownego pamiętnika. Super tydzień miałaś ❤🧡💛💚💙💜🤎

    1. Tessa pamięta o swoich Przyjaciołach i skrupulatnie pisze pamiętnik, ale musi korzystać z pomocy pańci, która bywa chwilami wyłączona z życia przez migreny. Uściski, Jolu!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *