“Azyl. Zapiski stalkera” – Tomasz Ilnicki

azyl-zapiski-stalkera

Zbliżający się koniec kwietnia co roku przypomina mi o kolejnej rocznicy czarnobylskiej tragedii.

Pamiętam pochód pierwszomajowy w 1986 roku i podawany w szkolnym gabinecie lekarskim płyn Lugola, a całe lata lata później bardzo silnie emocjonujący mnie nagrany przez Pink Floyd utwór „Marooned”, którego treścią są wstrząsające obrazy wymarłej Prypeci.

W zeszłym roku w Szczecińskim Centrum Edukacji Ekologicznej „Szmaragdowe-Zdroje” uczestniczyłam w spotkaniu z Tomaszem Ilnickim, autorem książki “Azyl. Zapiski stalkera”, które odbyło się w ramach wydarzenia „Echo opuszczonego miasta – Strefa Wykluczenia”.

Zafascynowana tematyką katastrofy w elektrowni czarnobylskiej, sięgnęłam po tę pozycję z wielkim zainteresowaniem. Uczestnicząc w spotkaniu z autorem miałam okazję dostrzec jego niebywały talent do prowadzenia narracji. Sądziłam, że dar ten przełoży się i na lekkie pióro. Nie zawiodłam się…

Tomasz Ilnicki potrafi znakomicie i wyraziście oddać niesamowity klimat, panujący w Strefie. Z osobliwą finezją wiedzie czytelnika przez kolejne miejsca, począwszy od bloków reaktorów elektrowni, poprzez wymarłe wsie, miasta, cmentarzysko pociągów i barek w porcie. Autor eksploruje Zonę w sposób śmiały, nie wahając się zapuścić w jej mroczne zakamarki – ciągnące się w ciemnościach korytarze, tunele, odwiedzając tętniące niegdyś życiem przedszkola, szpitale, ośrodek kolonijny z domkami, na których wymalowano postacie z bajek dla dzieci.

Wspina się odważnie na szczyt dźwigu, wchodzi na dachy wieżowców, by móc karmić się wspaniałymi widokami, ba, wdrapuje się nawet na legendarną “Dugę”.

W opuszczonych domach odnajduje notatki, gazety i rzeczy osobiste, które mieszkańcy pozostawili z nadzieją na rychły powrót po ewakuacji.

Napotyka w wielu miejscach diaboliczne, przejmujące grozą istoty.

Przestraszyłem się. Widok był makabryczny. Na wpół zatopione we mchu, przy ścieżce leżały zwłoki małej istoty.*

W podziemiach szpitala dostrzega widmowego strażaka, dozorującego swoisty pomnik przeżytej przez niego i jego kolegów męki strasznej śmierci w wyniku choroby popromiennej.

Dozymetr wciąż krzyczał, żeby opuścić to chore miejsce. Nie wytrzymałem napięcia, gdy ujrzałem zarysowujące się na krześle kontury postaci.*

Uwiecznia także na fotografii zwłoki umarłych psów, pozostawionych przez właścicieli zmuszonych do ewakuacji bez możliwości zabrania ze sobą swych zwierząt.

Mieszkańcom zakazano brać ze sobą jakichkolwiek rzeczy. Niektórzy wyjechali tak, jak stali, w roboczej odzieży. Wszystkie zwierzęta domowe zostały później rozstrzelane, domy zaś zburzono i zasypano ziemią.*

Język, jakim posługuje się w publikacji autor jest niezwykle plastyczny, żywy, sugestywny. Narracja prowadzona ekspresyjnie. Rzetelne opisy z odniesieniem do źródeł oraz wywiady z osobami, które doświadczyły tragedii czarnobylskiej składają się na ogromny i smutny obraz dramatu, jakiego doświadczyły tysiące istnień ludzkich i zwierzęcych.

Ten swoisty pamiętnik z przeżyć w Zonie teleportuje nas w inny wymiar. Zostawiamy za sobą życie, wchodząc w świat wymarłej cywilizacji. Taka trochę współczesna „Planeta Małp”…

Fascynująca wędrówka po Strefie kończy się uczuciem niedosytu. Zamykając książkę chciałoby się móc odnaleźć w realnej rzeczywistości ścieżki, jakimi prowadził nas autor pamiętając jednakże, jak krucha jest nasza codzienna egzystencja i mając na uwadze, że w każdej chwili nasze życie może się dramatycznie zmienić. Doceniajmy zatem to, co mamy.

Katisha

* Tomasz Ilnicki: Azyl. Zapiski stalkera, wyd. Sorus, 2017

Related Post

2 Replies to ““Azyl. Zapiski stalkera” – Tomasz Ilnicki”

  1. Zachęcająca recenzja! A pochody, jak i płyn Lugola (mnie podany w domu z sokiem) pamiętam doskonale…

    1. Myśmy stali klasami w długiej kolejce do gabinetu w szkole. Co zadziwiające, nie pamiętam smaku tego płynu… A książkę polecam, bo warta lektury, podobnie jak “Czarnobylska modlitwa” S. Aleksijewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *