Odcinek 26

odcinek-26

Odcinek 26

5 grudnia 2020

Kilka dni temu księżna zaprezentowała mi swojego nowego znajomego.

Hrabia Lumbago rozsiadł się wygodnie z jaśnie panią w moim domu i przez tydzień oboje zawracali mi głowę.

Ból kręgosłupa wykończył mnie do cna, więc przetestowawszy środki przeciwbólowe, termofor, masaż oraz leżenie w bezruchu, na koniec przeprosiłam się z matą do jogi i po 20 latach przerwy zafundowałam sobie pierwszą delikatną sesję.

Wieczorową porą wczoraj oboje nieproszeni goście wreszcie się wynieśli.

Piątkowy wieczór to przecież brydż u barona jakiegośtam, a później wystawna kolacja.

Całe szczęście, że istnieją karty do gry!

Sobotni poranek powitał mnie cudownym spokojem, słoneczną pogodą i dobrym samopoczuciem.

Nie tracąc czasu, szybko przyrządziłam czekoladowy mus na popołudnie, po czym udałam się, wraz z aparatem, na boski spacer do Puszczy Bukowej, efektem którego są nowe zdjęcia oraz odkrycie szlaku wiodącego na Czajczą Górę, dokąd udało mi się dotrzeć.

Cieszyłam się na sobotnie popołudnie przy kawie, niespiesznie zmierzając w stronę domu.

Otwarte drzwi wejściowe do mieszkania lekko podniosły mi ciśnienie. Weszłam do domu i z miejsca usłyszałam toczący się dialog oraz śmiechy.

Dobiegały z kuchni.

Stamtąd doszły mnie też niepokojące odgłosy stukania łyżeczkami w szklane naczynia.

Niepokój sięgnął zenitu! 

O pomyłce nie było mowy!

Księżna z hrabią ucztowali w najlepsze przy stole.

Opróżnione pucharki z czekoladowym musem uświadomiły mi, że dobrze zrobiłam, kupując w piekarni w drodze do domu kawałek sernika.

O, jesteś, mus był wyśmienity, ale musimy już iść. Markiza czeka, wspólnie wybieramy się na raut do…, księżna kończyła swój monolog już na schodach, więc nie dosłyszałam, gdzie ten wystawny bankiet się odbędzie.

Zamknęłam za nimi drzwi.

Błoga cisza mnie ogarnęła.

Sięgnęłam do lodówki.

W niepozornym kubeczku ukryłam resztę czekoladowego musu, nakrywając go dla niepoznaki przykrywką.

Wyjęłam łyżeczkę z szuflady.

Tak, mieli rację.

Mus był wyśmienity.

Katisha

Posty powiązane

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.