Odcinek 4

odcinek-4

Odcinek 4

20 października 2019

Niedziela.

Czas na niespieszne śniadanie i lekturę wartościowych treści. Przy kawie i rogalikach.

Wczoraj przyjechała zmęczona i poszła spać. A teraz siedzi przy stole cichutko.

Hmm… Ciekawe.

Ona czy nie ona?

Książęca duma i poza gdzieś zniknęła.

Może została w bagażniku?

Gładko uczesana, skromny koczek, strój sportowy, ręce w małdrzyk i buzia w ciup. Oczęta spuszczone.

Podaję kawę.

Je śniadanie powoli, delektuje się aromatem kawy. Nic nie mówi, ale widzę, że raz po raz łypie na mnie spod oka.

Chcę dziś zrobić zdjęcia w Puszczy Bukowej, mówię.

Teraz idealna pora na zamknięcie w kadrze barw jesieni.

Rozważam chwilę, dokąd pojechać. Pakuję plecak, zakładam buty, biorę aparat.

To ja sobie trochę poczytam, odzywa się cicho, biorąc kubek (sic!) z kawą. Mości się pod kocem z moim iPadem.

Miłego spaceru, słyszę spod koca.

Dziękuję, odpowiadam. Później trochę popiszemy, dobrze?

Tak, tak, kiwa z zapałem głową. Mam parę nowych pomysłów.

Wychodzę z domu, uśmiechając się.

Bagażnik w samochodzie jest pełen jakiejś magii…

Katisha

Posty powiązane

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.