Przeszłość vs teraźniejszość – rzecz o torebce

W zeszłą sobotę na blogu pojawił się wpis, w którym wspominam ulubiony miesięcznik „Bluszcz”.

Można go przeczytać tutaj: Reminiscencje. Bluszcz

Kiedy zniknął z rynku, miałam ogromną nadzieję, że zastąpi go „Papermint”, którego redaktor naczelną została pani Joanna Laprus-Mikulska, wcześniejsza naczelna „Bluszcza”.

Właśnie na stronach „Paperminta” pojawiła się seria tekstów o tym, co kobiety noszą w torebkach. Zainspirowało mnie to do napisania pewnego opowiadania, w którym zamieściłam też opis zawartości swojej torby.

P R Z E S Z Ł O Ś Ć

Torebek miałam swego czasu wiele. Najczęściej były to ogromne torby, mogące bezpiecznie pomieścić wszystkie niżej wymienione rzeczy:

  1. telefon komórkowy
  2. etui z piórami wiecznymi sztuk dwie i długopisem sztuk jedna
  3. kalendarz Moleskine oklejony setką karteczek, liści, zasuszonych kwiatów i tym podobnych
  4. notatnik Moleskine
  5. klucze od mieszkania z wielkim ciężkim srebrnym brelokiem
  6. kluczyki od samochodu z wielkim, a jakże, srebrnym i ciężkim brelokiem 
  7. etui na karty płatnicze, kredytowe i dokumenty
  8. etui z kartami lojalnościowymi
  9. portmonetka
  10. dowód rejestracyjny samochodu
  11. legitymacja honorowego dawcy krwi
  12. inhalator
  13. wielki flakon ulubionych perfum Bulgari/ Givenchy/Armani/Lancome
  14. srebrny metalowy wizytownik
  15. kosmetyczka, a w niej leki, pilnik, tusz do rzęs, błyszczyk, pomadka ochronna do ust, pęseta i puderniczka z meteorytami Guerlaine’a
  16. srebrny wieszaczek na torebkę – pamiątka po Babci
  17. chusteczki higieniczne 
  18. kilka kasztanów
  19. saszetki zapachowe
  20. cyfrowy dyktafon
  21. okulary przeciwsłoneczne w sztywnym etui 
  22. pudełko z miętówkami/ landrynkami/ cukierkami ślazowymi
  23. guma do żucia
  24. Book Journal Moleskine z setką wpisów i wklejonych artykułów
  25. najnowszy numer „Bluszcza”/ „Paperminta”/  „Sensu”/ „Charakterów”/ „Zwierciadła”/ „Twojego Stylu”/ „Pani” i innych
  26. „Notatniki” Alberta Camusa, za które byłam gotowa zapłacić na aukcji każdą cenę, nawet skrajnie absurdalną, byle tylko obdarować je swoim ekslibrisem i cieszyć ich lekturą
  27. karty biblioteczne 
  28. płócienna torba na zakupy
  29. czasami „Szklany klosz” Sylvii Plath
  30. a w późniejszych czasach jeszcze Kindle

Taki ogromny ciężki wór włóczyłam i ciągałam ze sobą wszędzie. Obrywałam ręce i dręczyłam kręgosłup, bo przecież wszystko było mi tak niezbędne, potrzebne i nieodzowne…

P O C Z Ą T E K   E R Y   M I N I M A L I Z M U

Gdy wstąpiłam na ścieżkę minimalizmu, torby odeszły do lamusa, czytaj: zostały rozdane. Została mi jedna, która spoczywa w spokoju w pudle w garderobie.

O B E C N I E

Na co dzień noszę wyłącznie mały plecaczek, leciutki i wygodny, w którym znajdują się:

  1. portmonetka, a w niej dokumenty i karty biblioteczne (kart lojalnościowych nie posiadam – szaleństwu zakupów powiedziałam stanowcze NIE)
  2. dowód rejestracyjny samochodu
  3. malutka kosmetyczka z lekami, pilniczkiem, pęsetą, gumką do włosów, wieszaczkiem na torebkę i puderniczka Guerlaine’a od lat ta sama i wciąż pełna meteorytów, bo gdy przeszłam na jasną stronę weganizmu i minimalizmu, przestałam kupować absurdalnie drogie kosmetyki selektywnych marek, a puderniczka została, by służyć mi jako lusterko
  4. mała buteleczka z filtrowaną wodą
  5. chusteczki higieniczne
  6. telefon
  7. ochronna pomadka do ust
  8. płócienna torba na zakupy
  9. rolka woreczków biodegradowalnych – przydatna podczas spacerów z psem i w razie nagłego deszczu, by ochronić szybko aparat fotograficzny
  10. długopis
  11. klucze od mieszkania bez breloka, za to na smyczy
  12. w razie konieczności – okulary przeciwsłoneczne w welurowym woreczku.

Tyle.

Kręgosłup przestał być maltretowany, a w rękach wolnych od dźwigania ciężarów noszę teraz aparat fotograficzny.

Wraz z erą minimalizmu w moim życiu stan posiadania uległ tak ogromnej metamorfozie, że musiała ona objąć także i torebkę.
Ale minimalizm, to już temat na inny wpis.

Katisha

Related Post

4 Replies to “Przeszłość vs teraźniejszość – rzecz o torebce”

  1. Koniecznie napisz jak doszłaś do minimalizmu. Jak pozbyłaś się niepotrzebnych rzeczy.
    Nie noszę ze sobą wielu rzeczy, ale w domu mam ich za dużo.
    A Twój plecaczek jest taki jak mój obecny. I mam w nim tylko portmonetkę, telefon, ewentualnie strój na czi kung i w zależności od tego, co ćwiczymy, jaką formę, kijek lub małą piłkę i tyle.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *